<nieśmiało> Nie wiem, czy można, ale proponowałbym punkt pomocy dla Nolimona, bo to, co pisze, to sama prawda...
To była prośba, a teraz moje wywody. Fakt, że forum przechodziło różne przetasowania, nie podlega dyskusji. O ile dobrze pamiętam, były tu osoby pokroju Rafera, którego nie widuje się teraz na forum. A szkoda, bo tacy ludzie tworzyli tu niezłą atmosferę. Ale starzy odeszli (co niektórzy zostali) i przyszli nowi. I tu się zaczęły problemy. Niektórzy dłużsi stażem użytkownicy zaczęli traktować tych "nowych" z góry. Zaczęli się obracać w swoim towarzystwie i tyle. O ile pamiętam, były głosy, że nowi przemienili to forum tolkienowskie w jakieś forum ogólnotematyczne. Nie przeczę, że więcej tematów zajmują tematy gospodowe, ale pytam się dawnych userów - co zrobiliście, żeby to zmienić? Patrzę sobie na profile co niektórych i widzę, że ostatni post został napisany dość dawno (nie liczę tych do wygaśnięcia) i to w takich tematach, które z Tolkienem nie mają nic wspólnego, albo niewiele. Wybaczcie, że to mówię, ale taka jest prawda. Starzy wolą obracać się w towarzystwie, które zostało ustalone już dawno i nikogo nie dopuszczają do siebie. Nowi co prawda też, ale oni przecież nie kłócą się o byle co.
Ostatnio miała miejsce "czystka tematyczna". Co prawda do kasacji poleciało kilka tematów, na które nikt nie odpowiadał, albo które nie miały prawa bytu ze względu na mierną wartość tematyczną, ale sam pomysł nie był zbyt dobry. Kilku użytkowników wybierało sobie tematy, w ich mniemaniu bezwartościowe i powiedzieli "do kosza z tym". Wśród nich był mój temat o Melkorze (ostał się ale cóż... - nie mam zamiaru go bronić), więc dziwię się, że został przeznaczony do wywalenia. Przestrzegałem zasady Wodza dotyczące zakładania tematów, więc nie wiem, po co to było.
Czasu cofnąć nie można (chyba że jest się Księciem Persji ) i to co się stało, to się nie odstanie. Apeluję jednak do użytkowników o wzajemny szacunek i nie robienie jakichś wielkich afer, bo ktoś coś powiedział. Moderację zaś proszę o pilnowanie co niektórych, bo prawda jest taka, że ostatnio nie ma kto pilnować forum (za wyjątkiem Adanci i Wodza).
Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam. Biorę na siebie odpowiedzialność za te słowa.
Nie banujcie mnie za to, ani nie nasyłajcie zabójców.
Pozdro
Devil Hunter Dante